Pediatra i neonatolog. Kierownik Kliniki Patologii Noworodka Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, profesor w Zakładzie Nauk Humanistycznych PUM. Stypendysta Children Medical Care Program w Los Angeles 1987, Stocholm Institute, Lund 1994, wykładowca Erasmus w Bari, Włochy 2008, 2009. Działalność naukowa dotyczy encefalopatii i monitorowania funkcji mózgu noworodków, edukacji poporodowej „Szkoła Matek i Ojców”, zakażeń szpitalnych w oddziałach noworodkowych, zastosowania komórek macierzystych w neonatologii, relacji nauk medycznych z filozofią i sztuką.

Arteterapia w programie wspierania rozwoju mózgu i narządów zmysłów

Symbolika sztuki wpływaj znacząco na czynniki rozwojowe, rozwój poznawczy i właściwy rozwój dziecka. (Arnheim, 1954; Piaget, 1950, Piaget & Inhelder, 1956, 1971); (Colarusso, 1992; Erikson, 1950; A. Freud, 1965; Tyson & Tyson, 1990); i czynniki obronne (A. Freud, 1936; Levick, 1983). Nakłada się na doświadczenia zawarte w archetypie i stanowi kontynuację doświadczenia, ontogenetyczne uzupełnienie filogenezy. Vasily Kandynsky był inspirowany widzeniem świata przez dzieci. Kochał kolory. W obrazie Impression III (Konzert) używał farb jak dźwięków. Malując w taki sposób wywoływał filogenetyczne doświadczenia pokoleń, działał na wzrok i pobudzał inne zmysły wywołując doświadczenie ontogenetyczne

Grafika wcześniaka 2030g. Przez 30 min. Jego ręka uzbrojona w ołówek poruszała się pozostawiając ślad na białej kartce papieru. Efekt to zbiór nieuporządkowanych na pierwszy rzut oka linii. Po uważniejszym przyjrzeniu się widać kształty; koń, jednorożec, symbol Chrystusa, ptak, osiołek, człowiek, ryba. Dziecko nigdy nie widziało tych postaci, czy to przypadek? A może zapisany w kodzie genetycznym archetyp?

Może tym sposobem w odróżnieniu od czerwonych czy niebieskich kół i kwadratów łatwiej skupić uwagę dziecka i trafić do jego świadomości? Pojęcie archetypu do psychologii pojęcie wprowadził Carl Gustav Jung w oparciu o termin Jacoba Burckhardta das Urbild, praobraz, obraz pierwotny. Jung dowodził istnienia archetypów w oparciu o fakt występowania u ludzi i w dziełach, typowych i powtarzających się motywów. Istnieje też archetyp indywidualny uwarunkowany pokoleniowo i zapisany w genach (filogeneza). Na to nakładamy obrazy wspierające rozwój (ontogeneza). Razem może to dawać wartość trzecią stymulującą rozwój przy wsparciu archetypu. Bodźce mogą być każdego rodzaju i działać pojedynczo bądź w grupach dając efekt synergistyczny.

Molekularne podejście do zrozumienia funkcjonalnego łańcucha układu nerwowego daje nowe spojrzenie na związki pomiędzy genami, mózgiem a zachowaniem Ośrodkowy układ nerwowy ssaków zawiera ogromną liczbę różnych typów komórek, każda o unikalnej morfologii, powiązaniach i fizjologii. Fenotypowe właściwości różnych neuronalnych i nie-neuronalnych komórek stanowią całościowy produkt o unikalnej kombinacji i ekspresji genów. (Genome-wide atlas of gene expression in the adult mouse brain. Ed S. Lein i wsp. Nature 2007) Zatem wzbudzanie pamięci pokoleniowej i doświadczeń ewolucyjnych może mieć istotne znaczenie dla rozwoju dziecka.

Gen inteligencji HMGA2. Tylko jedna zmiana w jego kodzie polegająca na zastąpieniu tyminy cytozyną sprawia, że ludzie mają większe mózgi i osiągają wyższe wyniki w czasie testów na inteligencję. Chodzi o różnicę 1,3 pkt IQ. Osoby, które dostały od rodziców podwójną mutację, zyskują w testach kolejne 1,3 pkt. Może wydawać się, że to niewiele, ale przekłada się na kilka dodatkowych poprawnych odpowiedzi (Relationships between IQ and regional cortical gray matter thickness in healthy adults. Narr KL, Woods RP, Thompson PM, Szeszko P, Robinson D, Dimtcheva T, Gurbani M, Toga AW, Bilder RM. Cereb Cortex. 2007 Sep;17(9):2163-71. Epub 2006 Nov 21). Podwójną mutację posiada ok. 25 proc. Europejczyków  i ich potomków w Ameryce i Australii. Tyle samo zamiast dwóch cytozyn ma tyminę – i mniejsze mózgi. Istnieją uwarunkowania genetyczne inteligencji. Inteligencja ludzka co najmniej w połowie zależy od niezliczonych genów. Różnice w poziomie inteligencji poszczególnych ludzi są zdeterminowane w około 50 proc. przez różnice w genach bardzo wysokim ilorazie inteligencji, tzw. IQ wynoszącym 160 lub więcej punktów. U większości ludzi z bardzo wysokim  powyżej 160 IQ występuje gen inteligencji, IGF2R (Genetics and intelligence differences: five special findings. R Plomin & I J Deary. Molecular Psychiatry volume 20, pages 98–108 (2015)

Mózg ma budowę komputera. Neurony rozwijają się z komórek prekursorowych zgodnie z instrukcją zawartą w genach. Z komórki nerwowej rozwijają się dendryty (input) i aksony (output). Konstrukcja mózgu przywołuje na myśl 4bitowy komputer (A-C T-G) z siecią połączeń neuronalnych (input, output). Nośnikem informacji są nukleotydy, które kodują informacje w DNA i działają poprzez mRNA. To jest architektura, która nie wyjaśnia inteligencji intuicyjnej. Płód i noworodek mają podwójną liczbę komórek w mózgu. Noworodek ma  znacznie więcej neuronów niż będzie ich używać jako dorosły, znacznie więcej synaps przenoszących informacje z bodźców wewnętrznych i środowiskowych. Dziecko uczy się bardzo intensywnie, po osiągnięciu dojrzałości 50% neuronów kory umiera. Zatem wczesna stymulacja i nauka może przynieść więcej efektów niż późna. Nie powinno się zmarnować czasu wczesnej stymulacji. Sensory, receptory płodu i noworodka. Wzrok, (obrazy np. Kandynsky), słuch (muzyka), dotyk (kangurowanie z wokalizą i amfoterapią), smak (kulinoterapia), węch (amfoterapia), ruch (taniec, choreoterapia), orietnacja przestrzenna, móżdżek, błędnik, (balet), napięcie mięśni (dotyk, masaż) powinny być stosowane jak najwcześniej, we właściwej formie i proporcjach, a na pewno nie za późno.

Proces celowej organizacji zmysłów nosi nazwę IS integracji sensorycznej. Nie jest łatwa, trudno jest wystukać lewą ręką rytm walca, jednocześnie prawą rytm tanga,  prawą ręką grać melodię i jednocześnie lewą rysować.

Pop art wywodzi się z ekspresjonizmu abstrakcyjnego, a myślenie abstrakcyjne jest modus vivendi wszelkiego rozwoju, to wyobrażanie sobie tego o czym nie wiemy jak wygląda i funkcjonuje. Dziecko może zainteresować malarstwo abstrakcyjne i pobudzić jego wyobraźnię.

Wokalizujące podczas karmienia piersią matki, wykazywały dość duże otwarcie pozwalające na prawidłowe przeprowadzenie sesji. Występowała spontaniczność śpiewu, wysoka w skali, powyżej średniej.. Prawie wszystkie matki improwizowały w tonacji durowej, 2 matki używały akordów zmniejszonych i momentami modulacji do tonacji molowych. U większości matek rozpiętość skali melodii opierała się. najczęściej o tercję wielką (podobnie skoki melodii) później np. kwintę czystą. Około 50% uczestniczących podczas śpiewu zmieniały tempo i rytm jak również układ samogłosek. Nie zaobserwowano powtarzających się preferencji w doborze i łączeniu samogłosek. Nie obserwowano problemów oddechowych, większość uczestniczek badań używała oddychania mieszanego, artykulacja prawidłowa (dość wyraźna, naturalna). Wokalizacja – improwizacja. U większości matek wystąpiły zauważalne zmiany dynamiczne polegające na zwiększaniu natężenia emisji głosu w miarę upływu czasu w trakcie sesji. Większość matek powtarzała schemat początkowy, rozwijając go jednak potem poprzez improwizację. Z wszystkimi oprócz jednej badanej matkami był bardzo dobry kontakt i współpraca.(E.Górna) Reakcje noworodka i niemowlęcia na wokalizę w trakcie karmienia piersią można ewaluować hybrydą pulsoksymetru i aEEG urządzeniem Color Cerebral Function Monitor.

Moralna obojętność pięknego domu z książki Alaina De Bottona „Architektura szczęścia” uświadamia nam, że ciągle jeszcze centralnym punktem medycyny jest zaangażowanie personelu medycznego. Zarówno w pięknych przestrzeniach jak i w starych, ciasnych pomieszczeniach XIX wiecznego infirmatorium może zagościć szczęście rodzącej. Może nawet w pięknych pomieszczeniach będzie ono większe. Nie jest jednak funkcją liniową. Natomiast nieszczęście będzie może nawet bardziej widoczne na tle piękna i luksusu. Brak dbałości o otoczenie matki i dziecka jest jednocześnie brakiem dbałości o jego rozwój, również o ich relacje.

Sztuka w okresie perinatalnym zbiega się z okresem myślenia o nieśmiertelności, potrzeby piękna i sensu życia młodych rodziców, świadomości zawodowej personelu medycznego, który jest obecny w dobrych i trudnych chwilach i ma znaczenie dla wszystkich uczestników tego spektaklu. Narodziny dziecka są naszą nieśmiertelnością, ponieważ przekazujemy razem z DNA nasze cechy, które będą żyły w naszym dziecku. Nasze „ja” w dziecku pragnie tego czego i my pragniemy, pięknych dźwięków, obrazów, zapachów, inspiracji aby mogło cieszyć się życiem i rozwijać. Patrząc na piękno naszego „ja” doznajemy szczęścia i budują się w nas więzi emocjonalne, bonding pomocny w karmieniu naturalnym, co daje wyższe IQ.

Dadaizm, czyli co jest sztuką? Czy dziecko jest artystą?. Dadaizm – ruch artystyczno-literacki w sztuce XX wieku, którego głównymi hasłami były dowolność wyrazu artystycznego, zerwanie z wszelką tradycją i swoboda twórcza odrzucająca istniejące kanony. Sztuką może być przyjazne milczenie, wspierająca obecność w miejsce potoku słów wypowiedzianych w obecności innych pacjentek, na korytarzu, w drzwiach, bez odwracania głowy czy patrzenia w oczy. To nie tylko nie wspiera, ale budzi nowe obawy, lęki, poczucie niepewności. Rozwój jest indywidualny. Rozwój dziecka odbywa się poprzez wpływy czynników wewnętrznych i zewnętrznych. Trudno określić wpływ jednych i drugich. (Cassidy & Shaver, 1999; Lowenfeld, 1957; Kramer, 1958; Wilson & Wilson, 1978) Mogą działać synergistycznie lub wygaszać się, mogą być w konflikcie.. Dlatego czynniki zewnętrzne należy dobierać indywidualnie, harmonijnie, efekt Mozarta to tak jakby fanowi jazzu kazać słuchać disco polo lub odwrotnie. Najbardziej w ocenie efektu Mozarta podobało mi się badanie Nantaisa i Schellenberga z którego wyszło, że słuchanie muzyki Mozarta ma  taki sam wpływ na poprawę zdolności przestrzennych, jak słuchanie horroru Stephena Kinga. Jaka „Która” sztuka? Czynniki wewnętrzne determinują która symbolika sztuki jest wybierana spośród innych. (Ernst Harma 1948).

Rodzaj symboliki sztuki wpływającej na dziecko zależy też od jego możliwości. Ociemniałe wybiera symbolikę dźwięków, głuche symbolikę obrazów. Jeżeli dziecko ma uszkodzony wzrok i słuch dostępną symboliką będzie ruch, dotyk, zapach, rytm. Symbolika jako wraz artystyczny sztuki powinna wzbudzać poczucie piękna, kreatywność czyli rozwój. Aktywność artystyczna zmienia dojrzewanie dziecka. Wpływ symboliki artystycznej jest osobny, innych symboli się używa w przypadku, dziecka płodowego, wcześniaka, noworodka donoszonego, niemowlęcia, dziecka dojrzewającego, studenta, młodego człowieka, w wieku średnim i wreszcie w jesieni życia czy staruszka. Wiek nie ma znaczenia, znaczenie ma sztuka zarówno jej forma np. architektura kompozycji muzycznej jak i oddziaływanie na emocje czy pobudzanie do poszukiwania nowych form np. abstrakcyjnych. Żyjemy w epoce postmodernizmu, w którym, inność jest innowacyjna, teksty pisane jak potoczna mowa, która ujawnia intuicyjne idee. Dekonstrukcja i pluralizm sprowadza się do tego, aby wyzwolić społeczeństwo i obalić filozofię w jej dotychczasowej formie. Filozofia musi nadążać za zmianami. Postępy medycyny zmieniają nasze myślenie o zdrowiu i chorobie. Normą staje się to co dotychczas było wyjątkiem. Zatem dzieci z problemami rozwojowymi, z chorobami rzadkimi są naszą normą.